10 marca 2011

Weekend u dziadków i prababci

Pierwszy naprawdę wiosenny weekend spędziliśmy u dziadków na południu. W pierwszy dzień pobytu pogoda bardzo sprzyjała podwórkowym szaleństwom :-)

Na początek czapki z głów ;-)


a potem bliskie spotkanie z podłożem :-P


oraz podrzucanie rękawiczkami :-)


i to by było na tyle tych szaleństw ;-)


Kolejny dzień naszego długiego weekendu spędziliśmy u prababci. Młodszy synek myszkował w szufladzie pełnej babcinych skarbów, a starszy biegał, skakał, tańczył do piosenek śpiewanych mu przez prababcię, kiedyś przedszkolankę.



W sobotę rodzice wybrali się na zabawę ostatkową :-) Pobawili się umiarkowanie, ale nogi od tańców bolały :-) Niestety zabawa była przerwana raz, gdy musieliśmy pojechać do starszego synka, który nie mógł bez nas zasnąć :-) Niby miejsce znajome - u dziadków, ale bez rodziców jakoś tak dziwnie :-o Dało mi to do myślenia, że jeszcze mamy małe dzieci, które wciąż bardzo nas potrzebują i przy nas czują się najbardziej bezpieczne.
Jak myślicie, o której chłopcy zrobili nam pobudkę po imprezie? Otóż o 6.00 :D

A na koniec tuż przed wyjazdem młodszy synek postanowił zagrać w grę planszową :-o


To był bardzo miły weekend :-) A tu kolejny się zbliża, ciekawe co przyniesie?

P.S. I jeszcze próbka śpiewu prababci:-)

video

20 komentarzy:

  1. Uroczy weekend. Mi zawsze dobrze robi wyjazd z miasta - mimo, że nie pracuję zawodowo, więc nie dotyczy mnie gonitwa w pracy i dojazdy w korkach, to jednak w tej cholernej/kochanej Warszawie wszystko jest w biegu :) zapisałaś już Synka do przedszkola? Ja wczoraj wypełniłam e-formularz, by dziś ze zdumieniem i ogromną irytacją odkryć, że w systemie nie ma informacji o zapisie dziecka, którego pesel pdałam!!! Czemu, czemu to taki niewydolny, szwankujący system?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas na wsi biegnie zupełnie inaczej :-) Chociaż dziadkowie mówią, że im biegnie równie szybko jak nam w mięście :-o
    W przyszłym tygodniu będę zapisywała synka, wcześniej chce jeszcze pozwiedzać przedszkola. Na dzień dzisiejszy byłam w jednym - synkowi się podobało :-)
    Wypełniłaś cały formularz?

    OdpowiedzUsuń
  3. To zdjęcie z Chłopakami pod pachą, to jakbym Mężulka w akcji widziała ;-)

    Kolejnego udanego weekendu życzę!

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
  4. W takiej szufladzie u prababci to sama bym z chęcią pogrzebała:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maciejko - dzięki, ten weekend planujemy raczej spokojnie, chociaż kto wie, kto wie co się wydarzy ;-) Tobie również udanego weekendu życzę :-)

    McDzia - hihi, ja też, ja też, tylko tak głupio mi było wciskać się przed syna ;-) Pozdrawiam i miłego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie spedzony czas... Na zdjeciach widze, ze w ogole nie macie juz sniegu, tez bym tak chciala... 4 zdjecie z chlopakami urocze... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  7. Weekendy u dziadków - bezcenne. A już ciepłe wiosenne weekendy - podwójnie bezcenne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamsan - w Polsce już praktycznie nie ma śniegu, jakieś pozostałości tylko gdzieniegdzie. Do Was pewnie też niedługo zawita wiosna :-)

    dragonfly - i ciepłę wiosenne wieczory - potrójnie bezcenne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. prababcia i to w dodatku przedszkolanka = SKARB! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję za wizytę u mnie i komentarz z odpowiedziami na pytania!!
    ja wciaż czekam i wciąż nie wiem na co się decydować, oczywiście przy założeniu że wszystko będzie przebiegało naturalnie i bez zakłóceń... ;) ale jak już ruszy to pójdzie tak czy inaczej i do przeżycia jest :)

    a moja córcia, własnie skończyła 3 latka i odkąd poszła do przedszkola jako 2,5-latka, to ciągle prawie chora. ale podobno to normalne. całą praktycznie zimę przesiedziałam w domu, właśnie sobie uświadomiłam to, bo dziecko chore ciągle... mam nadzieję że następny rok będzie lepszy.

    pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak cudownie! Swojskie klimaty, smaki i piękna pogoda! Super są takie chwile co nie?

    OdpowiedzUsuń
  12. cacaovo - ze starszym synkiem nawiązała niesamowity kontakt, a on też już powoli w wieku przedszkolnym :-)

    fionko - trzymam mocno kciuki za pozytywne rozwiązanie :-) Dzieci w pewnym wieku się juz uodporniają :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    Asiu - naprawdę było wspaniale :-) Pewnie to ta wiosna uczyniła :-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję! cenię sobie Twoje pochwały, bo bardzo lubię Twoje zdjęcia :)

    oby jak najwięcej takich fajnych weekendów :)
    zdjęcie z Twoimi chłopakami świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie mieć gdzie wyjechać za miasto zwłaszcza jak siuę za oknem robi ładna pogoda :)życzę Wam więcej takich fajnych wyjazdów do dziadków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Paula - miło mi, bardzo :-) Wiosna przed nami, a więc pewnie i wyjazdów będzie więcej :-)

    pa_ulinka - tak, staramy się to doceniać i czerpać z tej możliwości jak najwięcej -)

    OdpowiedzUsuń
  16. My jako imprezę ostatkową mieliśmy wesele u kuzyna męża. Szkrab został z ciocią i o dziwo nie było żadnych telefonów że marudzi, nie chce jeść czy iść spać - wszystko odbyło się bez problemów.
    Ale podobnie jak u ciebie, Szkrab okazał się bezlitosny dla swoich rodziców i też o 6 rano zrobił nam pobudkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kacha - kochane dzieciaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. :)
    Szklanka w koszyczku! UWIELBIAM!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Aga - :-)) Takie rzeczy to tylko u prababci :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale babcia pra ma głos... Pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails