Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młoda matka bywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młoda matka bywa. Pokaż wszystkie posty

7 listopada 2013

Matki plener fotograficzny :-)

Planowałam go od dawna, ale zawsze coś wyskakiwało. Marzyłam o plenerze podczas złotej jesieni, udało się ale w późniejszej jesieni, takiej trochę szarej już ;-)


Cieszyłam się jak dziecko gdy mogłam pochodzić sobie po parku, a czasem nawet zbiec z małej górki szurając wśród liści ;-) Cieszyłam się jak dziecko gdy robiłam zdjęcie listkowi ;-)


Wybrałam się z przyjaciółką i towarzyszył nam też Wiki :-) Podczas spaceru spał sobie ładnie w wózeczku. Czasem przyjaciółka popchała wózek, a więc w ogóle i w szczególe full wypas ;-)



Bardzo potrzebne było mi to wyjście, oj bardzo :-)

5 listopada 2013

Wygrane wyjście :-)

Zdarzyło się Matce wygrać podwójne zaproszenie na Rodzinny Poranek Operowy - "Papageno. Bajka o zaczarowanym flecie". Zupełnie nie spodziewałam się wygranej, nawet zapomniałam o tym, że wysłałam zgłoszenie ;-) W sobotę wieczorem weszłam na stronę Czasdzieci.pl, a tu taka niespodzianka. Zatem nie pozostawało mi nic innego jak tylko wybrać się z chłopakami w niedzielę rano do Centrum :-)
Stronę Czasdzieci.pl bardzo polecam. Dzięki subskrypcji na maila przychodzą mi informacje na temat różnych wydarzeń artystycznych dla dzieci wraz z możliwością wzięcia udziału w losowaniu darmowych wejściówek i zaproszeń.


Sztuka dotyczyła jak myślicie czego? Miłości oczywiście :-) Było o odwiecznej prawdzie. O tym, że warto znaleźć w swoim życiu kogoś kogo można pokochać. Temat jeszcze trochę abstrakcyjny dla moich chłopaków, ale i tak bardzo im się podobało. Jeden jedyny raz gdy odtwórczyni głównej roli - roli Paminy śpiewała bardzo wysoko Kacper stwierdził, że coś mu w uchu piszczy ;-))

Wszystko było bardzo fajnie zorganizowane pod dzieci. W czasie przerwy do dzieci wyszli aktorzy, osoby grające na instrumentach. Było wspólne muzykowanie :-) Jak to mniej więcej wyglądało można zobaczyć tu. W samej sztuce z racji tego, że była operą najwięcej było operowego śpiewu (po niemiecku), ale był również narrator (po polsku), śpiewający aktorzy też czasem wypowiadali pewne kwestie w języku polskim. Zapamiętałam jedno zdanie wypowiadane przez aktora, które bardzo do mnie przemówiło. Brzmiało mniej więcej tak: "Gdy jest się wesołym, wszystko udaje się nam".

Kwintesencją tej wesołości, radości była starsza Pani o lasce, która non stop się uśmiechała do dzieci, do dorosłych. Uwielbiam takie pozytywne osoby :-) Wyglądało na to, że była sama. Może chciała poprzebywać wśród dzieci, żeby od nich chłonąć ciekawość świata, radość, spontaniczność, uśmiech. Spotkaliśmy ją również gdy zmierzaliśmy do samochodu wciąż z uśmiechem na ustach :-)


P.S. Matka ma postanowienie: raz w tygodniu udać się na basen. Samej. Bez dzieci. Popływać. Zatroszczyć się o kręgosłup. Czuję że go nadwyrężam. Gdy karmię Wiktorka często się garbię i sporo Wikiego noszę. Czasem też podnoszę coś z podłogi z nim na ręku. Masakra ;-)

26 listopada 2012

Kinowe wpadki ;-)

Coś nie miałam ostatnio szczęścia do filmów oglądanych w kinach. Dość, że rzadko mam okazje wychodzić do kina to jeszcze filmy wybieram nie takie ;-) Z mężem wybraliśmy się na Skyfall, ale film okazał się dla nas wielką klapą, prawie zasnęliśmy w fotelach ;-) Natomiast piosenka przewodnia z tego filmu, gdy słyszę ją w radiu doprowadza mnie do szału ;-))
Następnym niewypałem był film, na który wybrałam się z przyjaciółką, mianowicie Atlas Chmur. Jedyną dobrą rzeczą w tym filmie była charakteryzacja, bo niestety bardzo dobra obsada aktorska filmu nie uratowała :-(
Choć nie przepadam za filmami sensacyjnymi czy science fiction, sama nie wiem czemu takie właśnie wybrałam, bo to ja byłam głównym prowodyrem wyboru filmów ;-) Chciałam się po prostu rozerwać, ale jakoś do końca nie wyszło... Oj długo nie pójdę na podobny film ;-)) Po prostu nie nadaję się na takie filmy. Nawet na Władcy Pierścieni zasypiałam i z utęsknieniem czekałam na moment wyjścia z kina ;-))

No ale nic, daję sobie kolejną szansę, jestem właśnie w trakcie wybierania filmów z repertuaru 8. Festiwalu Filmów Świata. Póki co dokonałam takich wyborów, co będzie się okaże :-))) Może coś doradzicie, widziałyście/widzieliście któryś z tych filmów:

"Dziewczynka w trampkach"

Źródło: fimyswiata.pl


"Zamach"

Źródło: filmyswiata.pl

"Cena wody" 
Źródło: filmweb.pl

"Urodzony przestępca"

Źródło: filmweb.pl

P.S. A w najbliższy weekend planuję wybrać się z rodziną na "Renifer Niko ratuje brata" i myślę, że to zdecydowanie będzie dobry wybór :-)))

20 marca 2012

W lesie

Większość minionego weekendu spędziliśmy w lesie ;-) A las jeszcze w jesienno-zimowej szacie :-) Z resztą popatrzcie sami :-)



Udało nam się wrócić do domu z baziami i kilkoma patykami :-)) 

Proszę nie zwracać uwagi na moje brudne okna ;-))) Muszą poczekać na umycie do soboty :-)))

P.S. A ja wybrałam się w piątkowy wieczór do kina na "Żelazną damę". Film podobał mi się, choć słyszałam wiele negatywnych opinii na jego temat. Daleka jestem od politycznych uwag na tym blogu, ale naszła mnie taka oto refleksja po obejrzeniu filmu: przydałaby się Polsce taka Żelazna Dama ;-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails