12 grudnia 2014

Klub Bezpiecznego Puchatka

Rzadko angażuję się w jakieś akcje, jednak tu postanowiłam zrobić wyjątek. Uważam, że temat bezpieczeństwa na drodze jest tematem ważnym szczególnie w naszym kraju, gdzie chociażby ilość ludzi wsiadających za kierownicę pod wpływem alkoholu przekracza jak dla mnie wszelkie granice. I do tego przyzwolenie społeczne na takie zachowania jest spore. 
Z drugiej strony wiele dobrego zaczyna dziać się w przepisach ruchu drogowego. Wprowadzono obowiązek noszenia odblasków gdy jest ciemno. Odpowiednie instytucje pracują też nad przepisem mówiącym, o tym kiedy kierowca powinien się zatrzymać przed przejściem dla pieszych. Gdy byłam w podróży poślubnej w Portugalii, to byliśmy z mężem zszokowani, bo zbliżając się do przejścia dla pieszych (także takich z sygnalizacją świetlną) samochody zatrzymywały się gdy tylko kierowcy nas dostrzegali. Podróżowaliśmy również po Portugalii wypożyczonym samochodem i portugalczycy na autostradach bardzo przestrzegą ograniczeń prędkości, jest 90 jadą 90, jest 110 jadą 110. Ale także w mieście dało się dostrzec przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Ktoś powie, że w Polsce są kiepskie drogi jednak uważam, że od kilku lat wiele zmienia się w tym względzie na plus, a przecież istnieje jeszcze coś takiego jak kultura jazdy :-)
Prowadząc już samochód kilka lat zauważyłam, że to kobiety są bardziej kulturalne na drodze :-o

Przepisów bezpiecznego zachowania się na drodze jak i w ogóle bezpieczeństwa czyli jak unikać  zagrożeń  w szkole, w domu czy Internecie należy uczyć od najmłodszych lat. I właśnie akcja "Klubu Bezpiecznego Puchatka" to robi. Na stronie www.bezpiecznypuchatek.pl można się o tym przekonać :-) Akcja prowadzona jest we współpracy z Biurem Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, a patronat nad akcją objęły wszystkie Kuratoria Oświaty w Polsce.
Jeśli chcecie, aby Wasze dziecko wzięło udział w programie wystarczy, że jego nauczyciel zgłosi szkołę do udziału na powyższej stronie internetowej. Dzięki temu do szkoły zostanie wysłany bezpłatny zestaw edukacyjny. Możecie też w własnymi dziećmi rozwiązać Test Bezpieczeństwa dostępny tu: http://www.bezpiecznypuchatek.pl/dla-dzieci/test-wiedzy-2014.html.


To kakao znalazło się jako dodatek w naszych materiałach, którego w naszym domu nigdy za wiele ; P Choć nie ze względu na kakao zdecydowałam się wziąć udział w akcji publikując o niej informacje na moim blogu, lecz z przekonania o słuszności działań "Klubu Bezpiecznego Puchatka" :D


P.S. Dzieci trzeba cały czas uwrażliwiać, uczyć, rozmawiać. Jakiś czas temu moje dzieciaki miały radochę z rozpinania sobie pasów bezpieczeństwa w czasie jazdy. Na szczęście dzięki mojej edukacji przeszło im to, a teraz nawet sami mi przypominają abym zapięła im pasy. Nie piszę tu jeszcze o Najmłodszym, bo etap radochy z rozpinania pasów jeszcze przed nim ;-)

10 komentarzy:

  1. Witaj,
    szukam odpowiedzi na dręczące mnie pytania, a nie odpowie mi lepiej nikt jak młoda mama... Jestem z dala od rodziny, mam przy sobie tylko narzeczonego i spodziewamy się dziecka. Moja rodzina cały czas uważa, że gdy się ono urodzi to nie poradzę sobie kiedy On będzie w pracy, ze powinniśmy się przenieść, czy naprawdę jest aż tak ciężko poradzić sobie po porodzie z dzieckiem? Proszę o szczerą odpowiedź. Czysto praktyczną, bo z rodziną moje kontakty ostatnio nie były najlepsze a przeprowadzka niestety pogorszy naszą sytuację finansową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      mieszkamy sami w dziećmi z dala od rodziny i gdy urodziło nam się pierwsze dziecko, to mąż dużo mi pomagał jednak musiał też pracować. Poradziłam sobie. Potem gdy pojawiło się drugie, a pierwsze miało 1,5 roku też dałam sobie radę choć było ciężko.
      Pojawienie się dziecka na świecie z pewnością wywraca nasz świat o 180 stopni, jednak większość z nas potrafi sobie z tym poradzić i dobrze zająć się swoim dzieckiem. Spróbuj jeszcze przed porodem pochodzić na Szkołę Rodzenia z mężem, spróbuj pogadać (tak na żywo) z jakąś koleżanką, która ma dziecko, o tym jak dała sobie radę.
      Uwierz w siebie, dasz radę Anonimowy/a!

      Usuń
  2. Edukacji w tej kwestii nigdy za wiele (braki widać u wielu dorosłych, prawda?). Tym bardziej, że ta edukacja ma formę atrakcyjną dla dzieci. Cieszę się, że na początku pierwszej klasy starszy syn miał już zajęcia na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Z tego, co pamiętam - odwiedził ich policjant.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dużo dobrego zaczyna się dziać w kształceniu od podstaw i to już od najmłodszych lat :-)) Mam nadzieję, że za tym pójdą dalsze zmiany i przełoży się to chociażby na lepsze szkolenie kierowców.

      Usuń
  3. Bardzo dobra akcja! Oby dotarła do jak największej ilości maluchów!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog bardzo ciekawy:) Miło tu u Ciebie :) Może obserwacja za obserwację?
    http://toloveyourselff.blogspot.com/ ZAPRASZAMY:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych Świąt i wielu radosnych chwil! Pozdrawiamy ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails