3 stycznia 2014

(Po)świąteczny wypoczynek

Chyba dlatego, że znajdowaliśmy się między 400 a 500 metrem n.p.m. prawie przez cały nasz tygodniowy pobyt świeciło słońce :-) Może dwa dni były zachmurzone, ale i tak z przebłyskami. Jedynie dzień sylwestrowy był mocno zamglony. Czasem w Warszawie brakuje mi słońca, mam wrażenie, że dość często (za często) mamy tu zachmurzone niebo ;-(

 

Moi rodzice mają dwa pieski: labradora Badiego i kundelka Lolka :-) Wiki zapałał do nich wielką miłością :-) Z jednej strony bał się ich (wielkości Badiego i zbytniej żywiołowości Lolka), z drugiej cały czas chciał aby były w pobliżu. Z czasem nawet nauczył się radzić sobie z Lolkiem, odpychając go rączką, gdy za bardzo chciał mu wejść na głowę ;-) Do Badiego się przytulał i gdy moja mama wyprowadzała go na podwórko, Wiki podchodził do drzwi i za nim patrzył. Czasem pokazywał, że chce aby mama go wpuściła do domu z powrotem :-)


I jak to mówią małe "bits and pieces" :-)


A na koniec trochę przyrody jesienno-wiosennej, na pewno nie zimowej na co wskazywałaby data w kalendarzu ;-o


Pierwszy raz od nie wiem kiedy przespaliśmy Sylwestra. Słodko zasnęliśmy z dzieciakami około 23.00. Ja przez sen słyszałam fajerwerki, ale nie miałam siły aby wstać :-o Szczególnie Kacperek czekał na fajerwerki. I udało się je obejrzeć w Nowy Rok zaraz po przyjeździe do domu. Obok naszego bloku ktoś urządził posylwestrowy pokaz sztucznych ogni. A więc nie ma tego złego... :-)

P.S. Gdyby komuś mało było zdjęć? ;P Jeszcze tu kilka jest :-)

12 komentarzy:

  1. No to jak by nie bylo przezyliscie podwojnego sylwka :)
    U nas tez zbyt czesto slonce sie nie pokazuje.... zwykle wisza nad nami szare chmury :/
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;-)
      Dziękujemy i wzajemnie :-)

      Usuń
  2. no fakt, za oknem jesień bardziej niż zima. Ale spoko - pewnie zasypie nas na Wielkanoc 8))
    A z Wikiego to już kawał chłopa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego boję ;-)
      Rośnie jak na drożdżach, wzrost ma jakiś niesamowity, bo tylko by jadł i jadł :-)

      Usuń
  3. Ale piękne zdjęcia :-) pieski ekstra. Też wolałabym w naszym mieście więcej słońca, nawet zdjęcia wychodzą wtedy lepiej. Dziś świeci :-) zatem samych słonecznych dni w nowym roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Nam się wczoraj nie udało złapać tego słońca ;-( Wygramoliliśmy się z domu jak już ciemno się zrobiło :-o

      Usuń
  4. Ja też mam psy, między innymi labradora i z nim mój synek ma najlepszy kontakt ever!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja patrzę na tego "naszego" Badiego to wiem czemu te psy sprawdzają się w dogoterapii i jako przewodnicy niewidomych :-o

      Usuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails