5 stycznia 2014

Film i pewne postanowienia

Wczoraj od dłuższego czasu udało mi się trochę odpocząć. Udało się to dzięki filmowi, który mnie bardzo wciągnął, a który już kiedyś zaczęłam oglądać. Film ten to "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona". Jakiś czas temu gdy oglądałam początek filmu nie wciągnął mnie (albo przeraziłam się tego  "starego człowieka" ;-), jednak wczoraj stało się inaczej.

fot. filmweb.pl

Nie jest to może jakieś arcydzieło, ale ten film dał mi to czego potrzebowałam na obecną/teraźniejszą chwilę. Pozwolił wciągnąć się w swoją fabułę, a zarazem uzmysłowił kilka spraw. Dał do myślenia.

Nie wiem z czego to wynika, ale co rusz trafiam na teksty, które mnie poruszają i motywują do zmian. Pewnie wynika to z tego, że zaczął się Nowy Rok i większość z nas robi postanowienia mniejsze lub większe, chce zmienić coś w swoim życiu. Albo znowu sprawdza się zasada, że gdy człowiek szuka odpowiedzi, coś zaprząta jego umysł wszechświat mu sprzyja i podrzuca podpowiedzi.Między innymi takie słowa Carla Barda - "Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny, to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie".
Często czytam też bloga Manufaktura Radości, który jest o czymś! Często dotyka a zarazem daje kopa do życia i do nie użalania się nad sobą. Mnie ostatnio poruszył ten tekst i ten.
Dziś z kolei trafiłam na życzenia noworoczne od Pani Beaty Pawlikowskiej. Tu puszczam oczko do Dragonfly ;-) Ślędzę Panią Beatę na pewnym portalu społecznościowym i czasem jej teksty do mnie przemawiają :-)
"... żeby udało Wam się zrobić jedną małą rzecz, która poprawi Wasze życie. Tylko jedną i wystarczy, żeby była całkiem niewielka, dlatego że jeśli ktoś skutecznie zrobi jedną małą, pozytywną rzecz, to natychmiast będzie miał ochotę i siłę do tego, żeby zrobić następne.
Wystarczy więc jedna mała rzecz na początek. Tylko jedno niezbyt wielkie i niezbyt skomplikowane postanowienie noworoczne. Wiem z doświadczenia, że z tą pierwszą, małą zmianą z wielką mocą przychodzą następne, znacznie większe i ważniejsze. I tego Wam życzę.
Bo każdy decyduje sam o tym, co zrobi z tym, co trzyma w swoich rękach. Z życiem też."

A na koniec moje małe postanowienia na Nowy Rok 2014:

- jak najczęściej wychodzić z własnej "strefy komfortu"

- otaczać się pozytywnymi ludźmi, pozytywnymi treściami

- codziennie się uśmiechać 

- codziennie "dziękować" za dobre rzeczy w swoim życiu; być wdzięcznym :-)

20 komentarzy:

  1. plyta z tym filmem lezy od roku u mnie na polce...musze sie w koncu zmobilizowac i go obejrzec...

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie napisane. Życzę Ci wytrwałości w realizacji postanowień!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie widziałam tego filmu. Opinie słyszałam bardzo różne...
    Postanowienia bardzo fajne, życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto obejrzeć, początek filmu może nie zachęcający, ale rozwinięcie już jest lepsze :-)
      Dziękuję :-)

      Usuń
  4. Film poruszający, uwielbiam Cate Blanchett i Brada Pitta, moja ukochana aktorska para spotkała się na planie tego filmu, więc ten film to mój must have wśród filmów. Postanowienia zacne, życzę wytrwałości i siły. Ps. Pawlikowskiej również czytałam większość książek i lubię bardzo jej pozytywną energię, ma w sobie coś przyciagajacego :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Brada Pitta też lubię, choć mam wrażenie, że w tym filmie raczej nie wzniósł się na wyżyny swojego aktorstwa ;-( W zasadzie Pawlikowskiej czytałam tylko jedną książkę, ale jej "żółte karteczki" podnoszą mnie czasem na duchu :-) Którą książkę podróżniczą Pawlikowskiej byś poleciła?
      Pozdrawiam również :-)

      Usuń
  5. Taj, ja też postanowiłam być poza moja comfort zone jak najczęściej. Bo tylko tak można pokonać wstyd, lęki, brak asertywności. Życzę nam tego!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż film mi akurat bardzo bardzo się podobał :-) ale musze jeszcze napisac że prowadzisz bardzo fajny blog , który już jakiś czas obserwuję, i mimo że nie jest to najlepsze miejsce to muszę powiedzieć że nominowałam Cię do LIBSTER BLOG AWORDS a link tu http://sprytnamamablog.blogspot.com/2014/01/wyroznienie-libster-blog-awords-ale.html , zycze miłej zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie film też generalnie się podobał :-) Dzięki za nominację, jak znajdę chwilę czasu to może uda mi się odpowiedzieć na Twoje pytania, ale nie gwarantuję :-o

      Usuń
  7. Film oglądałam kiedyś i bardzo mi się podobał. Jeden z tych, o których dłuugo po jeszcze pamiętam.
    Postanowienia ważne, więc życzę ich wypełnienia.
    I pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też jeszcze wracam do niego myślami :-)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  8. Gdy zobaczyłam Twój wpis, to przypomniałam sobie, że ominął mnie ten film w telewizji. Dokładnie przełączyłam się na kanał, gdzie był emitowany, już na końcowych napisach. :-) Żałuję, że go sobie nie nagrałam. A postanowienia - wspaniałe. Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam go w reklamie i chciałam go obejrzeć. Trochę się spóźniłam, ale i tak udało mi się obejrzeć to co najważniejsze :-)
      Dzięki :-)

      Usuń
  9. W tym roku ja rowniez zrobilam kilka malych noworocznych postanowien. Pomyslalam, ze jezeli troszke sie postaram, troszke pomoge to pewne rzeczy dzieki mojej pomocy zmienia sie na lepsze. W zyciu tak jest, ze nie wystarczy tylko chciec, czasami musimy po prostu cos z tym naszym fantem zrobic . :) Filmu nie widzialam ale w ten weekend z przyjemnoscia zobacze. Usciski. M

    PS: Pawlikowska lubie, czasami do niej zagladam. Mam rowniez jej ksiazke o teori bezwzglednosci, to madra kobieta ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie przede wszystkim :-) Film mnie wciągnął bardzo, mam nadzieję że i Ciebie wciągnie :-) Pozdrawiam
      P.S. Podróże wiele uczą i fajnie, że się dzieli tą nauką z innymi :-)

      Usuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails