1 października 2013

Dyniowy weekend :-)

Zaczęło się od zupki z dyni dla Wiktorka :-) Co prawda Wiki zjadł tylko 3 łyżeczki, za to Matce zupka bardzo posmakowała i troszkę synkowi podjadła ;-) Wiki po prostu nie lubi takich zblendowanych zupek, zdecydowanie woli takie konkretne ;-)


Pestki dyni przydały się Kacperkowi do przedszkola (akurat miał przynieść różne pestki), a resztę zjedliśmy sobie w sobotę :-)


Kolejną naszą potrawą z dodatkiem dyni była zapiekanka.


 A na deser dyniowe ciasto z aromatem mandarynki :-) Ciasto wyszło jak dla mnie za słodkie. Już nieraz przekonałam się, że powinnam do ciast dodawać o połowę mniej cukru niż w przepisie. Ale wiecie jak to się piecze ciasto przy raczkującym niemowlaku podczas gdy mąż w sobotę w pracy. Byle szybko, zgodnie z przepisem i bez specjalnego zastanawiania się "co robię" ;-) 

Matka lubi czasem napić się kawy w kubku pirackim :-))

P.S.1. Część musu z dyni jeszcze zamroziłam. Dynia była taka średnia, nie za duża, nie za mała. Nie do przerobienia na raz ;-)

P.S.2. Matka wychodzi właśnie z przeziębienia i powoli nabiera sił na jesienne, ciepłe i kolorowe spacery :-)

29 komentarzy:

  1. Aleee ma teraz ochotę na dynie :-)
    Zdrowiej dziewczyno! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czym prędzej biegnij do sklepu, albo do ogrodu po dynię :-))

      Usuń
  2. Dyniowe szaleństwo, super!
    Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. wykorzystałaś całkowicie, jeszcze tylko lampion albo wazon i więcej się nie da ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wazon, hm... Jeszcze takiego wazonu nie miałam ;-)

      Usuń
  4. pysznie...zostal Ci kawalek ciasta? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Został, został :-) Chętnie się podzielę :-)

      Usuń
  5. To nabieraj tych sił szybciutko:)
    U mnie w domu to jak na razie to dynie lubię tylko ja, zobaczymy jak to z Wiktorkiem będzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się :-) Mój Wiki może by i zjadł, tylko nie zblendowaną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio było u mnie dyniowo. Pestki zostawiłam do posadzenia za rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zasadzeniu pestek nie pomyślałam :-o

      Usuń
  8. A ja właśnie dynię hokkaido przerabiam :) Zrobiłam zapiekankę z mielonym mięsem, trochę zostawię dla Mai na zupkę, a na resztę szukam inspiracji ( pewnie będą to placki, bo obawiam się że w innej postaci dziewczyny nie zagustują).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki masz przepis na placki dyniowe? Ja w tamtym roku robiłam, ale jakoś nie wyszły do końca smaczne ;-(

      Usuń
  9. o ja jeszcze nie miałam okazji wrzucić dyni do zupy jarzynowej , ciągle o niej zapominam :) strasznie smakowicie u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dorzucić :-) Dynia bardzo zdrowa jest :-)

      Usuń
  10. Lubie dynie i pestki lubie ale ciasta z dyni chyba jeszcze nie jadlam .. :) M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować również ciasta :-)

      Usuń
  11. Ależ jesteś pracowita! Pięknie to wszystko wygląda i smakowało pewnie równie dobrze :) Właśnie się przymierzam do dyni, dzięki za dodanie zapału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo proszę :-) Odkąd wiem jak bezboleśnie obierać skórkę z dyni - praca z nią to przyjemność :-))

      Usuń
  12. Lubię Dynię, i moja rodzina również, mimo, że tak dużo jej mamy z własnego ogrodu, aż wstyd się przyznać, że jeszcze nic w tym roku z niej nie zrobiłam...
    Co do spotkania, życzę i Wam powodzenia, super sprawa .... Na żywo opowiada równie ciekawie jak w programach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem zachęcam Cię do wykorzystania jesiennych zbiorów z własnego ogrodu :-)
      Aż sama jestem ciekawa jak takie spotkanie z nim wygląda w realu :-)

      Usuń
  13. Dyniowe love! Ja ostatnio zrobiłam pierwszy raz dyniową z mleczkiem kokosowym i to jest to!! :) Uwielbiam ciasto dyniowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też robiłam kiedyś z mleczkiem kokosowym, ale coś poszło nie tak :-( Może jeszcze wypróbuję z mleczkiem kokosowym bo stoi w lodówce czeka ;-)

      Usuń
  14. jak tak czytam u Ciebie to muszę sama też zrobić zupę dyniową:) ciasta z dyni też jeszcze nie jadłam, nie wychodzi za mdłe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta zupka to był taki mix dla niemowlaków. Niestety nie udało mi się jeszcze zrobić smacznej zupy dyniowej :-(
      Ciasto było dobre. Przepis jest podlinkowany, możesz skorzystać :-)

      Usuń
    2. mi zupka z dyni też nie wychodzi, za to mężowi o dziwo wychodzi bardzo dobra :) z przepisu ciasta chętnie skorzystam:) a więc sezon dyniowy czas zacząć :)

      Usuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails