10 listopada 2012

Kolory jesieni - fioletowy

Powoli dobiega końca zabawa w tęczowe kolory jesieni. Dziś ostatni kolor - fioletowy.

Wciąż na naszym parapecie stoi fioletowy wrzos :-)
Ostatnio notatki robię właśnie fioletowym długopisem :-)
I jeszcze fioletowo-żółty kotek się u nas jakimś cudem znalazł ;-)

W ogóle tęczowo u nas, staramy nie dawać się szarzyźnie za oknem :-)


Prawie codziennie musi powstać jakaś praca wykonana najczęściej dla taty :-) Ja jakoś nie mogę doczekać się na swoją kolej ;-)

43 komentarze:

  1. cudna tęcza na Waszych malunkach :-) Przyjdzie i Twoja kolej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio bardzo lubię fiolet:)
    Piękne rysunki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham wrzosy... Ależ u Was kolorowo - fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak z kuzynką jeździłam na łąki wrzosowe - ach co to były za czasy :-)))

      Usuń
  4. Doczekasz się, doczekasz! Tylko musisz poczekać ;-)
    Fioletowy wrzos na oknie jest enegetyczny, trochę koloru w te ponure dni. Podoba mi się :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cierpliwie czekam :-) "Dokoloryzowanie się" to teraz podstawa :-)

      Usuń
  5. Zazdroszczę tych wrzosów na parapecie :)

    i ależ u Was kolorowo i wesoło :))) dla mamy napewno też niedługo będzie jakaś niespodzianka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupione w sklepie :-) Staramy nie dawać się szarej jesieni :-o

      Usuń
  6. Ale kolorowo u was! Lubię, jak dzieci mają brudne od farb rączki. Jakieś to wzruszające jest. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodszy lubi paluchami malować, Starszy woli pędzelkiem :-) Dwie różne natury ;-)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Eksplozja twórczości można powiedzieć :-)

      Usuń
  8. Faktycznie u Was kolorowo :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy sobie jakoś radzić w tą szarą jesień :-o Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  9. kotek widze tez podpisany dla taty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do zabawy do mnie :) jeśli masz ochotę oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaproszenie :-) Skorzystam :-)

      Usuń
  11. Piękne ujęcia! I czuć jaka była wspaniała zabawa!!! Miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwsze zdjęcie zmiotło mnie z krzesła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba powinnam się w zasadzie cieszyć ;-))

      Usuń
  13. Fiolet- bardzo lubię ten kolor od zawsze. Ostatnio wprowadzam go do naszej zielonej sypialni i szykuję fioletowy kącik dla Najmłodszej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ten kolor bardzo odpowiada :-) Ciekawa jestem bardzo tego fioletowego kącika dla Najmłodszej :-) Ja mam w salonie fioletową ścianę :-)

      Usuń
  14. będzie i kolej na Ciebie, nie opędzisz się z szukaniem miejsca na upychanie nowych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Malowanie paluchami - na warsztatach z dzieciakami te zajęcia cieszyły się największym powodzeniem - nie wymyślne warsztaty plastyczne, ale właśnie malowanie paluszkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprostsze rzeczy bywają najciekawsze, a zarazem bardzo twórcze :-)

      Usuń
  16. Zachwycający fiolet i zabawy z dziećmi bezcenne i radosne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Twój blog został wyróżniony w zabawie blogowej. Po szczegóły zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, niedługo się zabawię :-))

      Usuń
  18. Taki wrzos, to już coś :)
    A te farby - gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. http://www.mamablizniacza.blogspot.co.uk/2012/11/rozdaniecandy-u-nas-na-blogu-zapraszamy.html rozdanie u nas, może wpadneicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wpadliśmy ;-) Dzięki za info :-)

      Usuń
  20. Wrzos:) to jest to co bardzo jesienią lubię. A zabawa z farbami super zwłaszcza gdy jest taka brzydka pogoda za oknem to fajnie jest się czasem pobrudzić byle była fajna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią i piszą dziecko brudne jest najszczęśliwsze ;-)

      Usuń
  21. Jak fajnie popatrzeć na takie beztroskie twórcze zabawy dzieciaków, a to jak fantastycznie się przekłada na ich rozwój i osobość, to bezcenny czas:))))
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że to przełoży się na ich rozwój :-))

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wierzę, że z takich farb da się namalować jakiś obraz, który można by powiesić na ścianie - tyle lat próbowałam się nauczyć i nici z tego :P
    Fioletowy - jeden z moich ulubionych. Chyba wrócił nieco bardziej do łask.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails