11 sierpnia 2012

Mini wczasy pod gruszą ;-)

Od jakiegoś tygodnia leniwie upływa nam czas na wakacjach u babci :-) Dookoła dużo zieleni i przestrzeni, cisza i spokój. Do ogródka wychodzimy by wyrwać prosto z ziemi świeżą marchewkę i pietruszkę, pozbierać do koszyczka trochę malin i późnych truskawek. A po jabłka i śliwki wybieramy się do sadu. Czego chcieć więcej? :-)

Czas płynie tu zdecydowanie wolniej.....

Było ognisko z pieczeniem kiełbasek i ziemniaków....
i robienie jagodzianek też było :-)

A dziś jakby jakaś mała rączka albo nóżka stukała do mnie w dole brzucha :-)) Chyba datę 11 sierpnia 2012 odnotuję jako dzień pierwszych odczuwalnych dla mnie ruchów mojego trzeciego dziecka - dało mi sygnał, że zdecydowanie tam jest ;-))
Zaczynam dostrzegać wiele pozytywnych zmian w sobie w czasie trzeciej ciąży i choć była ona nie planowana, dziś wiem, że to trzecie dziecko spowoduje, że będę coraz lepszym człowiekiem i coraz lepszą mamą :-) Tak dziś to czuję :-)


34 komentarze:

  1. ale wam fajnie...ja uwielbialam wakacje spedzac u dziadkow na wsi i to wyrywanie marchewek tez bylo,i sliwki jedzone prosto z drzewa...ale sie rozmarzylam:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moi chłopcy też będą miło wspominać takie wakacje na wsi :-)

      Usuń
  2. Dag! Pozdrawiam ciepło! Odpoczywaj i ciesz się chwilą:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak jesteś supermamą ;), a od okoliczności wypoczynku czego chcieć więcej, cudowne ;)
    P.S. My też wczoraj rwałyśmy marchewki prosto z pola, ogromniaste ;) i to był cudowny czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie z tym bywa ;-) Tak wypoczynek się udał, pełna symbioza z naturą :-))

      Usuń
  4. Bajecznie Wam :) Wszystkiego dobrego Dag ! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. widać że wakacji na wsi są udane :)

    ja też czuję już ruchy maleństwa :) Przecudowne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to nawet już czasem to maleństwo kopnie ;-))

      Usuń
  6. Zazdroszczę tych "motylków" w brzuchu, uwielbiałam to uczucie...
    Miłych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojj takie jagodzianki chętnie bym zjadła :)

    To wspaniale, że dobrze się czujesz w ciąży, że przyniosła tyle niespodziewanych a tak pozytywnych zmian :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już czuję się zdecydowanie lepiej :-) Bo początki były ciężkie.

      Usuń
  8. Nowe życie w Tobie, a to zawsze piękne.
    PS to było fajne uczucie czuć Dzieci w sobie, lęk, obawa, i przede wszystkim szczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to wszystko napisałaś :-)

      Usuń
  9. Piękny czas przed Tobą Dag! Jak troszkę brzusio urośnie to koniecznie jakieś fotki brzuszkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzuszek już się pojawił, ale jakoś wciąż mało czasu na robienie zdjęć :-o Ale muszę w końcu zacząć się fotografować - koniecznie ! :-)

      Usuń
  10. Też marzę o mini wczasach pod gruszą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale jest mieć Takie Miejsce na Ziemi i Takich Ludzi w Nim.
    A słowa "trzecie dziecko spowoduje, że będę coraz lepszym człowiekiem i coraz lepszą mamą :-)" wzruszyło mnie do łez. Pomyślę w ten sposób o moim drugim dziecku, które jeszcze w zamyśle. A pierwsze odczuwalne ruchy - coś cudownego.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama to już zdecydowanie "rolniczka" ;-))
      Mam niesamowite wahania hormonalne w tej trzeciej ciąży a co za tym idzie zmienne humory i emocje - w tej chwili nachodzą mnie gorsze myśli :-( Ot, życie.

      Usuń
  12. piękna historia i zdjęcia, cofnięte w czasie wspomnienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :-))

      Usuń
  13. No tymi jagodziankami to narobiłaś mi "smaka"!!

    I jaki ciepły, wzruszający wpis! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszły "smakowicie" :-)) Żebyś widziała buzie dzieci po ich zjedzeniu ;-))

      Usuń
  14. Gratulacje :)
    Jak wiadomo "w czasie deszczu dzieci się nudzą" ale świetnie, że potrafisz znaleźć swoim maluchom zajęcie! Sama "zaliczyłam" takie wczasy, własne jajka, jabłka w sadzie za domem, marchewka z pola...no i co najważniejsze-cisza i spokój!

    Pozdrawiam serdecznie!

    Ps. Pozwolę sobie przy okazji zaprosić na candy: http://marakyo.blogspot.com/ Zapraszam do udziału!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie jagodzianek to wymyśliła akurat moja mama :-))) Powrót do natury daje prawdziwe wytchnienie :-)

      Usuń
  15. Takie odpoczywanie to bardzo dobre odpoczywanie:)
    ładnie napisałaś o Twoim Trzecim Dzieciątku:) I tego baaarodzo Ci życze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabiera się nieco dystansu :-)
      Dziękuję :*

      Usuń
  16. a dopiero pisałaś posta, że jesteś w ciąży a tu Maluszek już stuka do Ciebie od środka:)
    Ja dalej czekam na swoje trzecie dziecko ale póki co cisza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas biegnie nieubłaganie :-) Mnie bardzo czasem zaskakuje ten pędzący czas :-o
      Trzymam kciuki :-))

      Usuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails