8 maja 2012

Yerba mate i do przodu :-)

Dziś na rozruch zaserwowałam sobie Yerba mate :-) Na razie piję ją sobie zaparzoną nie w tradycyjnym naczyniu, a w zaparzaczu do herbaty made by Ikea :-) Szukam alternatywnych źródeł energii ;-) Póki co kawa przestała mi wystarczać, a tak naprawdę smakować :-o


Wczoraj mój Starszy synek gdy poprosiłam go żeby powiesił swoją kurtkę na wieszaczku, stwierdził że w przedszkolu umie powiesić, a w domu już nie ;-))

Postanowiłam wczoraj dzieciom zrobić trochę frajdy i zabrałam je na skakanie i chlapanie się w kałużach. A sporo ich po ostatnich ulewach :-o Przyodzialiśmy się w kurtki przeciwdeszczowe i kalosze - of course ;-) Tylko matka nie mogła się do zabawy przyłączyć, bo jakoś jeszcze nie dorobiła się kaloszy ;P

P.S. A dziś po tych pląsach w kałużach lekki katar u dzieciaków, mam nadzieję, że nic groźniejszego z tego nie wyniknie :-o

26 komentarzy:

  1. :), to wielką im frajdę zrobiłaś, ja mam 2 pary, po tym jak mnie córa pytała "ty nie lubisz chodzić po kałużach"? ... uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sobie koniecznie sprawić kalosze :-)

      Usuń
  2. Kurcze, a ja yerba mate jeszcze nigdy nie pilam... musze wreszcie to zmienic :)
    Nie moge sie doczekac az moj brzdac zacznie smigac na nozkach, atrakcji szykuje sie co niemiara (u nas prawie codziennie pada- wiec kaluzy u nas dostatek ;))
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mały będzie miał frajdy co niemiara, gdy zacznie już biegać :-)
      Pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  3. uwielbiam zabawy w kaluzach:)
    a wiesz,ze na mnie kawa tez przestala dzialac...wspomagam sie jeszcze zielona herbata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też... tylko te kalosze ;P

      Usuń
  4. ja kawy nigdy nie piłam i nie pije, bo mi nie smakuje... :)
    ale ciekawe jak smakuje taka herbatka... :) hmm.. :)

    co do kaloszy - to też planuję sobie kupić :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam okresy gdy lubię pić kawę i okresy kiedy za nią nie przepadam :-o
      Ja już kiedyś miałam zapędy aby kupić sobie kalosze, ale jakoś nie mogłam zdecydować się jakie. Ale teraz muszę się wreszcie zdecydować :-)
      Pozdrawiam również :-)

      Usuń
  5. a ja jestem maniaczka herbat - wstyd sie przyznac yerba mate nie probowalam musze skosztowac - jak smakuje?
    Nasi pociagaja nosami dzis T dostal antybiotyk, Sz poki co uratowany ale nie wiadomo czy mu sie nie pogorszy, oby Was ominely choroby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie smakuje, musisz chyba sama spróbować, żeby ocenić :-) Zdrówka dla Twoich chłopaków! U Nas katary trochę się zwiększyły, no ale działamy :-) Witamina C poszła w ruch :-)

      Usuń
  6. U mnie też jakieś dziwne katary:-(
    Po kalosze, czym prędzej, Dzieci wiedzą, co dobre z tymi kałużami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pędzę po te kalosze ;-) Tylko które wybrać, oto jest pytanie :-)
      I Wy kurujcie się z tych katarów.

      Usuń
  7. Majowe skakanie po kałużach - niech żyje!
    Katarowi mówimy NIE.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, świnka Pepa miałaby radochę! - kałuż moc!
    Ja także nie piłam jeszcze takiej herbatki ale po tym poście skuszę się :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. o tak! skakanie po kaluzach to jest to ! :)
    yerba mate nigdy jeszcze nie piłam- dobre? działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj zaparzyłam sobie dość mocną i podziałała :-) Nawet bardzo :-))

      Usuń
  10. U nas tez skakanie po kałużach jest hitem. Nie do znudzenia!
    Yerba mate piłam jakiś czas, ale przestała mi smakować. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie póki co smakuje, a co będzie dalej zobaczymy :-) Dziś skusiłam się na kawę, którą zrobił sobie mąż, ale nie zdążył jej rano przed pracą wypić :-)

      Usuń
  11. Ja za kawą też nie przepadam, choć frappe akurat lubię :-)
    A jak smakuje yerba mate, bo słyszałam przeróżne opinie, a sama nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frappe też uwielbiam, piłam niedawno wyśmienitą w pewnej znanej siecówce kawowej :-))
      Całkiem podobnie do zielonej herbaty, ale jak dla mnie trochę jest mocniejsza i ma bardziej wyrazisty smak :-)

      Usuń
  12. Yerba mate jeszcze nigdy nie piłam:( Ja jestem maniaczką kawy choć muszę spróbować jak smakuje ta herbatka:)
    Na nas majowe kauże muszą jeszcze trochę poczekać aż całkiem się wykurujemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa nawet pobudzająco ;-) Ja kawę najbardziej lubię pić w okresie jesienno-zimowym, a w wiosenno-letnim już mniej. My też wciąż z katarami, a więc póki co kałuże też muszą poczekać :-)

      Usuń
  13. Taplanie w kałuży..hm… to jest pomysł na weekend bo zapowiada się deszczowo!
    Moje pierwsze spotkanie z yerba mate skończyło się wielkimi oczami i próba zaśnięcia do 4 ;-) wiec chyba za mocna była? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ten weekend mamy poważną imprezkę i skakanie po kałużach musi poczekać na następny deszczowy weekend ;-)
      Chyba zdecydowanie za mocna ;-)

      Usuń

Dziękuję :-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails