Do tego wszystkiego nauczył się korzystać z nocnika, zajęło mu to może tydzień. Jestem z niego niesamowicie dumna :-) Praktycznie w 100 % wszystko kontroluje. Nieraz zakładam mu jeszcze pieluszkę na wyjścia, ale przeważnie pozostaje sucha. Oczywiście w nocy jeszcze pieluszka musi być :-o
Gdzie się podział mój mały chłopczyk? Ja się pytam? ;-))
Nieraz dziwę się na przykład długości jego nóg :-) I w ogóle temu jaki jest już wysoki i dorosły na twarzy :-) Jakbym nie zauważała mijającego czasu i tego, że biegnie tak szybko. Ja nie chce !!! ;-))
Podsumowując mam już w domu dwóch dużych chłopaków. Nawet gdy chodzimy na basen, obydwoje chłopcy do przebieralni idą z tatą. Kiedyś Oskarek chodził ze mną :-) Teraz nie ma mowy ;-))) A ja sama jak palec w tej przebieralni ;-))
P.S. Znikamy na tydzień. Rozpoczynamy ferie zimowe. Oj będzie się działo :-))
![]() |
Narty gotowe i nasmarowane ;-)) |
wypoczywajcie :)
OdpowiedzUsuńUdanych ferii, dużo śniegu, słońca i uśmiechów :)
Hihihi..nie ma już małego chłopca :)
OdpowiedzUsuńUdanego wypoczynku!
Tydzień na odpieluchowywanie i to w zimie?! Jak Wy to zrobiliście - proszę uniżenie o szczegóły :-DDD
OdpowiedzUsuńI wspaniałych ferii :-)
Maciejka
Wychodzi na to, ze musisz pomyśleć o dziewczynce, żeby zniwelować szatnianą samotność:-)
OdpowiedzUsuńPatrząc na swojego syna mam takie same myśli jak Ty:-) gdzie jesteś mój mały chłopczyku?:-)))Pozdrawiam i udanego wypoczynku życzę:-)
OdpowiedzUsuńBawcie się dobrze na nartach! :-)
OdpowiedzUsuńA dzieci są małe i tylko nasze tak potwornie krótko....
Jagoda - dziękuję, były w miarę udane :-)
OdpowiedzUsuńPaula - :-) chyba nie ma :-)) Dzięki :-)
Maciejko - jakoś tak wyszło ;P A na poważnie zauważyliśmy z mężem, że Oskarek bardzo szybko się uczy, wystarczy, że raz zobaczy jakieś zachowanie od razu je powtarza. I tu z pewnością zadziałał przykład starszego brata.
Ale niestety na feriach nastąpił mały regres, znowu zdarza mu się przemoczyć :-o
Kameleon - o tym jakoś nie pomyślałam :P
Aga - dzięki, wypoczynek był udany, poza chorobą dzieciaków :-o
dragonfly - dziękujemy, już wróciliśmy :-)