Pod koniec czerwca Kacperek pożegnał się już z przedszkolem, ze swoją grupą przedszkolną i ze swoimi Paniami. Pewien etap się kończy, a kolejny zaczyna. Mam nadzieję, że lepszy. Zachowamy tylko te miłe wspomnienia, choć niestety Kacperek nie biegał codziennie do przedszkola w podskokach :-( Wiele tu niestety winy Pań przedszkolanek z grupy Kacperka. Na szczęście sam Kacperek mówi, że jak będziemy odbierali Oskarka z przedszkola to będzie odwiedzał swoje Panie :-)
Dzieci zaprezentowały rodzicom bardzo fajne przedstawienie, a potem odebrały dyplom ukończenia przedszkola wraz ze zdjęciami całej swojej grupy. Teraz dyplom leży pod łóżkiem Kacperka i często po niego sięga oglądając zdjęcia swoich kolegów.
![]() |
Wiki w czasie przedstawienia Kacperka buszował po sali przedszkolnej :-) |
Razem z innymi rodzicami zorganizowaliśmy dla dzieci występ klauna zaraz po części oficjalnej. Śmiechu było co nie miara, dzieci były bardzo szczęśliwe :-) Z kolei w kolejny dzień (jeszcze normalnych zajęć przedszkolnych) zorganizowaliśmy dzieciom wyjście do kina wraz z jego zwiedzaniem :-) Jako rodzice chcieliśmy aby nasze dzieci miło wspominały przedszkole :-)
A od września Kacper rozpoczyna swoją przygodę ze szkołą, idzie do "zerówki". Nowe środowisko, nowy czas, nowe obowiązki - jestem dobrej myśli :-)
u Ciebie już przedszkole się skończyło,a ja za rok będę wybierała :) denerwuję się wiadomo nowy etap ale wierzę,że będzie dobrze :)
OdpowiedzUsuńbardzo sympatycznie tu u Ciebie :)
zostaję na dłużej i pozdrawiam
Powodzenia w wyborze za rok :-)
UsuńCieszę się i zapraszam :-)
Zerówka - jaki duży już chłopak z niego! No i dla Ciebie też nowe wyzwanie. U nas przedszkole od września - prywatne, bo do żadnego państwowego się nie dostała po tym, jak się zmieniły przepisy. Ale podobnie jak Wy jesteśmy pełni dobrych myśli:) Pozdrawiam gigantycznymi kroplami burzowego deszczu.
OdpowiedzUsuńMasz rację i dla mnie wyzwanie i dla Kacperka ;-)
UsuńMój Kacperek w pierwszy rok przedszkola też chodził do prywatnego i chwaliliśmy sobie bardzo :-)
I ja pozdrawiam pięknym zapachem letniego wieczoru :-)
Powodzenia :-)
OdpowiedzUsuńDzięki :-)
UsuńNas to czeka dopiero za rok, ale powiem Ci szczerze, że już to przeżywam bo prawdopodobnie obie już zabiorę z przedszkola i Hania, mała ;P pójdzie do zerówki a Zocha do pierwszej klasy pomaszeruje
OdpowiedzUsuńJa mocno zastanawiałam się czy Kacperka nie posłać do 1 klasy, jednak co rusz przekonuję się, że dobrze zrobiłam zapisując go do zerówki. Jedyny minus, że za rok Oskarek już będzie musiał pójść do 1 klasy i pójdą razem, choć chcę ich dać do różnych klas. Mam nadzieję, że jakoś się to ułoży.
UsuńA Wam życzę powodzenia i dobrych wyborów za rok :-)
Będzie dobre, a teraz niech dzieciaki jeszcze się cieszą wakacjami :) za którymi dorośli tak tęsknią :P
OdpowiedzUsuńNiedawno byliśmy na wakacjach nad morzem i pod koniec pobytu Kacper stwierdził, że chce iść już do szkoły (zerówki) jak wrócimy ;-P Byłam w szoku, ale cieszę się że tak chętnie chce chodzić :-)
UsuńDzieciaki na pewno będą miło wspominać ten czas - tym bardziej, że będzie tyle zdjęć upamiętniających ten wspaniały czas:) Synek cieszy się pewnie, że idzie do zerówki - czekają Was nowe doświadczenia :)
OdpowiedzUsuńBył moment, że nie chciał iść, jednak obecnie cieszy się ze zmian i na nie czeka :-)
UsuńDag, u nas to samo. Też album ze zdjęciami, przedstawienie i nowy etap edukacji. Od września młodszy startuje do przedszkola, a ja zmieniłam model pracy zawodowej. To rok nowych wyzwań! Pozdrawiam serdecznie. P.S. Jaki Wiktor jest już duży!
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze :-) Zmiany są potrzebne :-)
UsuńP.S. Rośnie w oczach po prostu ;-)
Dag a dlaczgo podjełaś aką decyzję? Co Cię przekonało? Zuzia idzie do zerówki do przedszkola. dwa lata za nami - raz dobrych raz złych. dwa razy zmieniła sie nauczycielka, teraz bedzie trzei.... nie zawsze jest dobrze - a odkad mamy nowa dyrektorke czesciej ze niz dobrze... mimo wszystko jeszcze rok w ym samym srodowisku, szczegolnie jesli chodzi o dzieci. razni mnie tylko ze razem z nią do szkoły pojdzie taki przekrój wiekowy dzieci. martwie się o to czy sobie poradzi, o to by wieziała, że niektóre dzieci sa starsze w zwiazku z ym latwiej beda im przychodzic pewne rzeczy...
OdpowiedzUsuńW Warszawie niestety nie ma już "zerówek" w przedszkolach, dlatego Kacper musiał iść już do szkolnej "zerówki" bądź do pierwszej klasy. Gdyby była możliwość pozostawienia go w przedszkolu pewnie zrobiłabym to, choć jak pisałam Kacperek trafił na średnie Panie i trudną grupę :-(
UsuńU mnie decyzja rozgrywała się bardziej między "zerówką" w szkole i pierwszą klasą w szkole. I tutaj wszystko zależy od dziecka. Akurat w przypadku Kacperka wiele przemawiało za tym, żeby jednak dać mu ten rok na nadrobienie pewnych rzeczy. Konsultowałam się w tej sprawie i z psychologiem w przedszkolu i z Paniami Kacperka i z moją ciocią, która jest nauczycielką nauczania początkowego. W zasadzie wszystkie te osoby doradzały aby Kacperek szedł jeszcze do "zerówki" , a i ja w sercu też tak czułam, że dla niego tak będzie lepiej. A rok w tą czy w tą to chyba niewiele.
Kacperek i Twoja Zuzia są rocznikami, które będą wymieszane wiekowo, ale kto wie czy to nie lepiej. Mój Kacperek chodził przez rok do przedszkola Montessorii gdzie grupę miał zróżnicowaną wiekowo i dobrze mu to służyło. Jedni od drugich się uczą :-)